Strona główna
  propozycje śpiewów na pogrzeb

młynki w kuchni

Temat: POGRZEB KATOLICKI
Dopiero teraz natrafiłem na ten wątek i po prostu jestem zbulwersowany...

Owszem, w XIX wieku grzebano samobójców gdzieś poza płotem cmentarnym, ale.... mamy do cholery XXI wiek, instrukcje Watyksńskie o pogrzebach dzieci nieochrzczonych itp., także i o pogrzebach samobójców, jeśli - jak wspomniano- za życia chodzili do Kościoła i wierzyli w Boga....

Dla mnie taka odmowa pogrzebu w kosciele i odmowa odprawienia mszy św. to po prostu skandal, a zważywszy na Twoje olbrzymie zaangażowanie w kościół parafialny, ale też lokalny - vide: propozycje śpiewów w katolickiej gazecie swego czasu i nie tylko, uważam, jak poprzednicy, że KONIECZNIE trzeba o sprawie powiadomić Abpa Damiana Zimonia.... Być może - jeśli byłyby trudności z "przebiciem się" do Arcypasterza, spróbuj "wejść" do Niego przez Księży Notariuszy, znam obu - zarówno Ks. Jan jak i Ks. Zbigniew reprezentują wysoki poziom kultury osobistej i olbrzymią wrażliwośc na drugiego człowieka.

Pamiętam w modlitwie o Tobie, Twojej zmarłej Żonie i Twojej Rodzinie....

+

Paweł
Źródło: organy.com.pl/forum/viewtopic.php?t=2664



Temat: artykuł....
O tym 1000 za ślub to słyszałem, gdzies pod Warszawą "organista" , ze swoim chórem i solistami bierze po 200 zł i moze byc nawet wiecej niz 200.
Jak znajdę owe propozycje grania na ślubi eto , jesli wątek nie zaginie to przekaże.
I faktycznie było tam cos 1000 ślub, 1500 pogrzeb - ale nie jako organista, ale zespół "na okazje".
Na Powązkach organy - 200, śpiew - 250, skrzypce - 200; wiolonczeka - 200, i flet 200. Nie wiem ile to wyszło, ale jak policzą to wyszło cos tam - a załatwia to wszystko sie z Kim???? Z Organistą!!!
Źródło: organy.com.pl/forum/viewtopic.php?t=4107


Temat: Miłość jak tequila - Streszczenia
Odcinek 1
Amador przeczuwajac swoja smierc zjawia sie na hacjendzie by zobaczyc sie z Clarita i pozegnac sie z nia. Pilar wyrzuca Amadorowi ze przez 25 lat byl jej niewierny,nie wiedzac o kogo chodzi. Rodrigo jest w lozku z Leslie ale nie jest zdolny do kochania sie. Leslie sie wkurza i mowi ze on do niczego sie nie nadaje. Sophia mieszka z Jamesem bez wiedzy rodzicow. Gaviota obija Isidoro gdy ten probuje ja wykorzystac. Amador prosi Romana by po jego smierci zajal sie Gaviota i Clarą. Felipe stara sie przekonac pkca by wrocil do Meksyku, ale ten odmawia myslac ze to jego ostatnie dni i chce sie pozegnac z Clarą. Amador ma zawal. Felipe i Constanza wzywaja dzieci i Bruna, ktory w towarzystwie Fedry udaje sie na hacjendę. Daniel jedzie do Paryza. Roman prosi Gaviote i Clarite by poszly z nim bo ostatnim zyczeniem Amadora bylo by wszyscy pracownicy uczestniczyli w pogrzebie. Roman wykorzystuje pogrzeb do wlasnych celow, Felipe sie to nie podoba. Minerwa zarzuca Anibalowi ze nie posdzedl na pogrzeb Amadora. Rodrigo wyznaje Avellanedzie swoja milosc do ziemi i o obietnicy zlozonej dziadkowi ze zamieszka na hacjendzie po ukonczeniu nauki. Trumna Amadora lezy w kosciele. Clarita nie ma smialosci polozyc kwiatow. Gaviota mowi jej ze w domu Pana wszyscy sa rowni i sama kladzie kwiaty. Gaviota podnosi wzrok wprost na Rodriga. Ich spojrzenia sie przenikaja. Rodrigo pyta Anibala kim ona jest. Slychac spiew Gavioty. Pilar sie denerwuje, Rodrigo idzie uciszyc dziewczyne. Przybywszy na pole, zdaje sobie sprawe ze to Gaviota spiewa. Isidoro wpaja Ismaelowi ze Gaviota jest łatwa. On przekonany ze to prawda,sklada jej propozycje. Gaviota go uderza. Videgaray odczytuje testament Amadora. Amador oddaje Brunowi fabryki tequilli, Felipe dostaje hacjendy. W razie ich smierci wszystko dziedzicza Aaron i Rodrigo...
Źródło: telenowele.fora.pl/a/a,11047.html


Temat: POGRZEB KATOLICKI

Pozdrawiam i głowa do gór - teksty pieśni zachowały sie z XIIIw. i późniejsze! więc i tępi liturgiści, którzy chcieli by zniszczyć - sami polegną. Amen
JanuszP


Nie wiem co napisać.
Przykładowa "Barka." - od śmierci naszego rodaka Papierza jest jeszcze grana ostatnia zwrotka , którą napisał bp.Zawitkowski. - coś w tym stylu że rejs odwołany i sternika brak itd.
Wielu wikarych się puka w głowę co to za idiota napisał , przecież Kościół nie upadnie a będzie nowy sternik itd itp.
To poszło w świat i muszę to grać bo proboszcz chce bo jego babki to śpiwajum.
Inna pioseneczka to " Popatrz jak prędko mija czas."
To już jest hicior , którego nuty sam szef mi wręczył by zacząć to w niedalekiej przyszłości grać.
Ja lubię spokój jak mi każe proboszcz grać studzienkę i powie to przy światkach to będę grał.

Jeśli chodzi o propozycje śpiewów to jest potrzebne.Piszecie że dajecie młodym adeptom tej sztuki rybkę zamiast wędki.
Ja piszę że nie !!!
Adept i tak będzie grał po swojemu ale powoli będzie wdrażał niektóre kolegów propozycje.
Daj Boże żeby każdy organista chociaż 10 - 20 % z propozycji np. kolegi Janusz P ZAGRAŁ TO JUŻ JEST SUKCES.
Dzięki temu jakiś ład liturgiczny będzie zachowany przez różnych grajków kościelnych , do których i ja się zaliczam.

Od niedawna gram na pogrzebach " STARY KRZYŻ" - szef kazał i ja na tym forum prosiłem o nurty za co dziękuje.
Obecnie proboszcz jest zadowolony - i ja po części też , chociaż mi to w......i
Jak dobrze że nie muszę z tego żyć. - uff.

Pozdrawiam.
Źródło: organy.com.pl/forum/viewtopic.php?t=2664


Temat: Spotkanie forumowiczów ?
Wszystko zaczęło się od wpisu Ireny dlatego umieszczam go jako cytat. Z uwagi, że techniczne możliwości przynajmniej Moderatora są ograniczone (nie wnikam czy można je rozszerzyć, aby łatwiej mozna było przenosić posty i porządkować forum) postanowiłem utworzyć jako nowy temat, aby ta dyskusja nie ciągnęła się w watku Ireny.
Przepraszam, że to Lidka jest osobą, która "niby"utwozryła ten wątek, ale inaczej nie da się zrobić.

irena napisał/a:
Cieszę się że mam takich wspaniałych wirtualnych przyjaciół. A może zorganizujemy jakieś spotkanie gdzieś w środku naszej Polski? Oczywiście spotkanie na żywo. Co Wy na to?. Pozdrawiam. Irena

Pozdrawiam wszystkich Moderator- emgoro

Irenko, propozycja spotkania jest sama w sobie, swietnym pomyslem, tylko kiedy na naszym forum nastapi moment, kiedy bedziemy na tyle wolni od badan, chemii, operacji - zeby jakis termin zarezerwowac.
Czy jest to mozliwe, napewno tak, przeciez mozna swoja nieobecnosc ewentualnie uzupelnic w nastepnym spotkaniu.

Jedno mnie tylko zastanawia, na dzien dzisiejszy, jestesmy "wirtualnymi przyjaciolmi", a jakze bliscy sobie. Poznanie sie osobiste, zawiaze miedzy nami, jeszcze silniejsze wiezi. Biorac pod uwage, ile osob w ostatnim roku odeszlo od nas i jak to przezywalismy, to nie wiem, czy psychicznie bedziemy w stanie sprostac takim wyzwaniom na przyszlosc ( wiele z nas, przechodzi traume, pomimo, ze nie poznalismy sie osobiscie).

Nie wiem, jakie sa odczucia pozostalych dziewczyn, ktore bezposrednio walcza, a jakie osob wspierajacych, ale wydaje mi sie, ze bardzo podobne - przynajmniej u wiekszosci z nas. Z wlasnego doswiadczenia, wiem, ze bardziej cieszylam sie z wirtualnego spotkania z Wami w dniu 29.08. (sobota), z okazji 1. rocznicy "abstynencji chemicznej", niz z niespodzianki jaka zrobili mi moi najblizsi. Z Wami zartowalam i Wasze zarty przyjmowalam z radoscia, a na spotkaniu w realu, nie chcialam na temat choroby rozmawiac a co dopiero zartowac.

Ten "gad" spustoszyl moja psychike na tyle, ze nawet swoje 60. urodziny rozlozylam na kilka spotkan, poniewaz wiedzialam, ze nie moge sie spotkac ze wszystkimi w jednym czasie, bo nie chcialam sie zachowywac jak na "wlasnym pogrzebie", a tak by bylo, gdybym przyjmowala zyczenia stu lat w zdrowiu, dmuchala swieczki i jeszcze sluchala radosnego spiewu "stu lat" w wykonaniu kilkunastu zdrowych osob.
Prawie nikt nie rozumial mojej decyzji. Jestem przekonana, ze Wy byscie zrozumialy, szczegolnie, jak sie swietuje takie okragle rocznice, to czlowiek podsumowywuje jakis etap w zyciu, ktiry zaliczyl.
Ja teraz, jesli planuje, to tylko, nastepne trzy miesiace - czyli od badania do badania.

Ale, pomimo moich obaw, czy wyjdzie to nam na zdrowie psychiczne w przyszlosci dobrze, to JESTEM ZA TAKIM SPOTKANIEM.
Wiem, ze ADMINKA uczestniczy w spotkaniach "psychologicznych", moze to byloby swietne miejce na poznanie sie osobiste i na dodatek z pomoca psychologa.

Ps.
W zeszlym roku (chyba w maju) zaproponowalam Basi spotkanie w Krakowie lub w Warszawie, Basia zaproponowala Bukowine Tatrzanska, uzasadnila to tym, ze nasze modlitwy beda mialy blizej do Pana Boga.
Nie wiem, do tej pory i nigdy sie nie dowiem, poniewaz skonczylo sie tylko na propozyji, ale wiem, ze znajac ja osobiscie, jeszcze bardziej przezylabym jej chorobe i odejscie.

Ps.ps. Pozdrawiam Cie Irenko najserdeczniej i przepraszam, ze swoimi przemysleniami "zasmiecam" troche Twoja historie.
Źródło: nowotwor.eu/viewtopic.php?t=743


Temat: DYSKUSJA NA TEMAT ŚPIEWNIKA OGÓLNOPOLSKIEGO
Jak w temacie.

Śpiewnik powinien składać się z części ogólnopolskiej i regionalnej.

Kilka moich propozycji "technicznych":

Śpiewnik w części ogólnopolskiej tylko z nutami i ujednoliconymi melodiami, bez wyodrębniania "regionalnego". Jeśli są dwie zupełnie różne melodie, to dajemy tą która jest znana w całym kraju, a inną odstawiamy do części regionalnej.
Część ogólnopolska posiadałaby główne działy Adwent Boże Narodzenie itd. i analogicznie część regionalna ze swoimi śpiewami.

Wstęp: "instrukcja obsługi śpiewnika" łącznie z wyjaśnieniem roli wspólnego śpiewu ludu i akompaniamentu organów i związanego z tym rozpoczynania śpiewu przez zgromadzenie. Coś na temat rytmu, tempa pieśni, oddechów.
Wskazówki co do śpiewów łacińskich.
Objaśnienia skrótów występujących w pieśniach.
i inne.

1. Żadnych numerów stron , tylko DUŻE numery kolejnych pieśni, czy innych śpiewów.
Każda zwrotka ponumerowana.
2. Każda pieśń na jednej stronie. Jeśli byłaby potrzeba przewrócenia strony, żeby odczytać kolejne zwrotki, to pierwsza z tych kolejnych musi być z nutami.
3. Każdy dział rozpoczyna się od pieśni najstarszych do najnowszych.
4. Stosujemy podział w Adwencie i Wielkim Poście.
5. Pod pieśniami autor tekstu i melodii.

Propozycja działów:

Adwent od 1 do 16 grudnia
Adwent od 17 do 24 grudnia
Boże Narodzenie
Wielki Post
Wielkanoc
Wniebowstąpienie
Zesłanie Ducha Świętego
Trójca Święta
Pieśni do Boga Ojca
Pieśni do Pana Jezusa
Pieśni Eucharystyczne
Pieśni Mszalne
Pieśni Pokutne
Pieśni Przygodne
Pieśni na Szczególne Dni (Chrzest, Komunia, Bierzmowanie, Ślub i Rocznica Ślubu, Prymicje, Namaszczenie Chorych, Pogrzeb)
Pieśni Maryjne
Pieśni o Świętych
Nabożeństwa
Część regionalna (wg. rozdziałów jak w części ogólnopolskiej)
Porządek Mszy Świętej posoborowej
Śpiewy we Mszy Świętej pogrzebowej
Śpiewy łacińskie
Porządek Mszy Świętej trydenckiej
Msze + Msza Requiem
Inne śpiewy
Informacje o autorach pieśni (krótkie notki biograficzne jeśli takowe są możliwe ...), czasie powstania.
Spis treści wg. rozdziałów
alfabetyczny.

To tyle na początek.

Pierwszy dział na "warsztat" czyli Adwent.
Proszę podawać TYLKO pieśni czy psalmy. Żadnych piosenek.
Proszę podawać dane kto napisał, z którego wieku melodia i autor tzn. TEKST + data, MELODIA + data
Proszę podawać pieśni w większej ilości w formie listy.
Proszę robić to rzetelnie.
Proszę nie zaśmiecać niepotrzebnymi KOMENTARZAMI!!!

Czyli niech każdy kto chce przedstawi swoją listę propozycji na Adwent z uwzględnieniem podziału od 1 do 16 i od 17 do 24 grudnia.

Zapraszam Wszystkich chętnych do współpracy. Stwórzmy Coś, co mogłoby ewentualnie zaistnieć w polskich kościołach...
Miejmy nadzieję, że z czasem tak się stanie.




.........................................................................................................................................

ZEKI NAPISAŁ

Jeśli można wtrącić: po jasny gwint noty o autorach? Rozumiem intencje ale śpiewnik to książka użytkowa - nie chcę zaśmiecania tego pokaźnego bądź co bądź tomu. To samo odnośnie instrukcji obsługi - IMO fajnie ale coby wyłożyć w miarę sensownie i dokładnie wszystko trzeba by mały traktat napisać... Ja bym został przy samym śpiewniku mimo, że rozumiem potrzebę wyjaśniania pospólstwu zasad panujących w liturgii

PS Cieszę się Tomku, że coś ruszyłeś w tej sprawie - myślę, że mogę czuć się ojcem projektu

...................................................................................................................................................................


Źródło: organy.com.pl/forum/viewtopic.php?t=4019


Temat: Ryszard Riedel
/info z wikipedii/
Ryszard Henryk Riedel (ur. 7 września 1956 w Chorzowie, zm. 30 lipca 1994 w Chorzowie) – wokalista zespołu Dżem, autor większości tekstów piosenek.

Początkowo Riedel był siłą napędową całego zespołu. Nie tylko śpiewał, ale i pisał teksty piosenek, grał na harmonijce ustnej, miał wkład w komponowanie muzyki, projektował okładki płyt.

Skończył edukację w 7 klasie szkoły podstawowej.

Nigdy nie pobierał lekcji śpiewu, był samoukiem. Do zespołu Dżem (ówczesna nazwa: Jam) dołączył w grudniu 1973. W pierwszych latach Riedel nie dopuścił do rozpadu zespołu. Na początku kariery w Dżemie zespół Kombi złożył mu propozycję przejścia do nich, ale Riedel ją odrzucił.[potrzebne źródło]

Teksty jego piosenek miały bardzo często charakter autobiograficzny. Gdy Riedlowi nie chciało się pisać piosenek, koledzy z zespołu zamykali go na klucz w pokoju i kazali pisać teksty.[potrzebne źródło] W taki sposób powstał np. "Wehikuł czasu".[potrzebne źródło]

Ryszard Riedel także rysował, jego rysunki często były wykorzystywane na projekty okładek, zazwyczaj rozdawał je swoim fanom.

Przez wiele lat Riedel współpracował z wieloma artystami polskiej sceny muzycznej, m.in. z Ryśkiem Skibińskim, Leszkiem Winderem, Józefem Skrzekiem, Nocną Zmianą Bluesa itp.

Ryszard Riedel określany był przez niektórych jako Ostatni hippis naszych czasów. Prowadzony przez niego tryb życia naznaczony był między innymi przez narkotyki (głównie heroinę), a ponieważ zdominowały one jego życie, dochodziło do wielu spięć między nim a zespołem. Pierwsze kontakty z narkotykami szacowane są na koniec lat 70. Prowadził życie outsidera, często opuszczał próby nagrań i nie przychodził na własne koncerty.

Pomimo narastających problemów zdrowotnych Riedla, jego współpraca z zespołem trwała do momentu, kiedy wyniszczony narkotykami został zmuszony do kolejnego leczenia detoksykacyjnego (w 1994), które jednak nie dało rezultatu. Riedel kilka razy wcześniej przechodził takie leczenia, jednak za każdym razem wracał do brania narkotyków. Mimo tego jawnie ostrzegał przed eksperymentowaniem z narkotykami i innymi używkami.

W maju 1994 został usunięty z Dżemu. Jako przyczynę członkowie zespołu w jednym z wywiadów radiowych podali niemożność dalszej współpracy i ciągłego dostosowywania występów do niedomagającego Riedla. Zespół zawiesił swojego lidera, gdy ten przebywał w szpitalu (od 13 lipca).

26 listopada 1977 w kościele św. Marii Magdaleny w Tychach, Ryszard Riedel wziął ślub z Małgorzatą Pol (zm. 4 maja 2007).

2 marca 1978 przyszedł na świat Sebastian Jerzy.

12 października 1980 urodziło się drugie dziecko Ryszarda i Małgorzaty – córka Karolina Małgorzata.

Syn Ryszarda Riedla Sebastian Riedel jest liderem zespołu Cree.

Zmarł 30 lipca 1994. Bezpośrednią przyczyną śmierci była niewydolność serca. Pogrzeb odbył się 3 sierpnia 1994 w Tychach na Wartogłowcu. Na nagrobku wykuto słowa piosenki W życiu piękne są tylko chwile.... Po śmierci żony, wykuto dodatkowy napis - Tylko ty i ja..., który także stanowi tytuł jednego z utworów Dżemu.

Corocznie od 1999 na tyskich Paprocanach odbywa się Tyski Festiwal Muzyczny im. Ryśka Riedla "Ku Przestrodze".

Wzorował się na wokaliście zespołu Free, Paulu Rodgersie oraz Czesławie Niemenie. W jednym z wywiadów Niemen, uznawany niegdyś za najlepszego wokalistę bluesowego w Polsce wyznał, że cieszy go nadana mu przez fanów etykieta "króla" muzyki bluesowej, lecz dobrowolnie abdykuje z niej na rzecz Ryszarda Riedla, którego szanował za niezwykłe umiejętności wokalne.[potrzebne źródło]
Ulubieni wykonawcy zagraniczni: Free, Bad Company, The Allman Brothers Band, The Doors, The Rolling Stones, Cream, Eric Clapton
Ulubieni wykonawcy polscy: Czesław Niemen, Breakout, Hey
Ulubione utwory zagraniczne: "Stairway to heaven" – Led Zeppelin, "The End" – The Doors
Ulubione utwory polskie: "Autobiografia" i "Niewiele ci mogę dać" oba Perfectu
Ulubione płyty zagraniczne: "The Dark Side Of The Moon" – Pink Floyd, "Absolutely Live" – The Doors
Ulubiona płyta polska: "Mrowisko" – Klan

W 1994 nakręcono film dokumentalny opowiadający historię życia wokalisty pt. Sen o Victorii i Dżem

W 2004 nakręcony został film dokumentalny opowiadający historię życia wokalisty pt. Sie macie ludzie.

W 2005 nakręcono film fabularny opierający się na życiu Riedla pt. Skazany na bluesa. Główną postać zagrał popularny aktor Tomasz Kot, jego żonę – Jolanta Fraszyńska.

Riedel doczekał się książki biograficznej autorstwa Jana Skaradzińskiego pt. Rysiek oraz dotyczącej całego zespołu pt. Ballada o dziwnym zespole oraz Aldony Zymy pt. Dżem – Kilka niedopowiedzianych słów i Edyty Kaszycy pt. Biała i czarna legenda Ryszarda Riedla.



Źródło: telenowele.fora.pl/a/a,12839.html







 Pokrewne
 : młynki w kuchni
 : propozycje prezentu dla nauczyciela na zakończenie roku
 : propozycje napisów na tortach weselnych
 : propozycje menu na przyjęcie weselne
 : propozycje ćwiczeń integracyjnych i zabaw
 : propozycje pieśni na niedziele 5 rok C
 : propozycja Bumaru modernizacji Leoparda
 : propozycje fryzur do typu twarzy
  • jakie witaminy wzmocnia stawy kolanowe
  • gdzie zrobic badania dermatoskopowe wroclaw
  • ciebie lowe milosne gify
  • agencja nieruchomoB6ci rolnej we wrocB3awiu
  • rs sharma
  • siownie w Krakowie
  • sam naprawiam opel corsa bpdf
  • parapety konglomerat ceny warszawa
  • sefora perfum
  •  . : : .
    Copyright (c) 2008 młynki w kuchni | Designed by Elegant WPT